Coheed and Cambria to amerykański zespół progresywny, który powstał w 1995 roku. Wszystkie dotychczasowe, studyjne płyty były concept albumami. Nie inaczej jest z kolejnym albumem, który kontunuuje rozpoczętą przed laty muzyczną sagę.
Coheed and Cambria wydali do tej pory 3 albumy. The Second Stage Turbine Blade (2002), In Keeping Secrets of Silent Earth: 3 (2003) oraz Good Apollo, I’m Burning Star IV, Volume One: From Fear Through the Eyes of Madness (2005). Teraz przyszedł czas na kolejny album, w którym poznamy dalsze losy “znajomych kosmitów”. Druga część Good Apollo, I’m Burning Star IV, czyli No World for Tomorrow nie zamyka jeszcze sagi. Zespół planuje wydanie piątego albumu, który będzie prologiem do całej sagi.
Utwory na płycie są wyraziste, a poszczególne instrumenty doskonale wyważone. Całości wspaniale dopełnia wokal Claudio Sancheza. Łatwo dostrzeżemy, że granie takiej muzyki sprawia członkom zespołu wielką radość. Kiedy słuchamy No World For Tomorrow to wspomniana radość spływa na samych słuchaczy.
01. The Reaping (1:13)
02. No World For Tomorrow (5:05)
03. The Hound (of Blood and Rank) (4:38)
04. Feathers (4:55)
05. The Running Free (4:13)
06. Mother Superior (6:38)
07. Gravemakers & Gunslingers (4:20)
08. Justice In Murder (4:28)
09. I - The Fall of House Atlantic (1:04)
10. II - Radio Bye Bye (4:54)
11. III - The End Complete (7:44)
12. IV - The Road and the Damned (3:35)
13. V - On The Brink (7:08)






15 Nov 2007, 21:23
Znakomite żeby puścić komuś kogo się nie lubi.
30 Apr 2008, 08:31
Np. sąsiadom?
Niemniej jednak jeśli ktoś lubi te klimaty, to C&C jest obok Sleepytime Gorilla Museum i kilku innych zespołach naprawdę ciekawym doświadczeniem. To awangarda współczesnego rocka 