Filmy akcji to przeważnie mieszanina strzelanin, pościgów i różnych walk. Wszystko zależy jednak od tego w jakim stopniu występują te składniki. Nie inaczej jest w tym przypadku, chociaż strzelanin tu mało, a i pościg był jeden. Kolejny przykład średniego filmu zza wielkiej wody, które kręci się na potęgę. Mimo tego, główne postacie to prawdziwi twardziele i pozwolą nam się nudzić, a przynajmniej zasnąć. Jeśli jeszcze oglądaliście jakiś film ze Jasonem Stathamem lub Jetem Li to najprawdopodobniej ten również przypadnie wam do gustu.
“War” to film o poszukiwaniu sprawiedliwości i pragnieniu zemsty. Agent Jack Crawford (Jason Statham) razem ze swoim partnerem tropi nieuchwytnego zabójcę, który pracuje dla japońskiej mafii. Pewnego dania Roque (Jet Li) zabija partnera Crawforda i jego rodzinę. Ten przez lata stara się odszukać mordercę, który zniknął bez śladu. Pewnego agent Crawford ponownie trafia na trop Rogue i teraz postanawia go nie zgubić.
Trudno nazwać ten film szczególnie ambitnym. Zapewne koneserzy kina oraz wielkich kreacji aktorskich nie znajdą tutaj nic interesującego. Ale ja oglądam wszystkie filmy z Jetem Li, tylko po to aby podziwiać sceny walki. Powiecie, że to za mało to trudno, ale ten film nie oferuje nic więcej poza scenami walki. No może troszeczkę strzelania i jeden pościg.
Fabuła trochę naciągana, niektóre momenty zdecydowanie nieprawdopodobne, ale cóż takie jest dzisiejsze kino. Komercyjna papka, która zalewa nas z każdej strony. Ambitnych rzeczy szukajcie w kinie europejskim. Amerykanie muszą wszystko robić z hukiem, aby było widowiskowo.
Więc jeśli nie macie co niecałe 100 minut, aby bez żalu obejrzeć średnie kino akcji to nie powinniście zawieść się na tym filmie. Do obejrzenia i zapomnienia.






Ostatnie komentarze