Komentarze i SPAM – pierwsze starcie

Spam w komentarzach to plaga. Temat ten poruszał przed laty WebFan. Najlepiej, o tym fakcie świadczą liczby, czyli spośród ponad 7000 komentarzy na blogu nieco ponad 100 to zatwierdzone, realne komentarze użytkowników. Reszta to spam, który obniża zarówno wartość dyskusji, jak i samego bloga. Jednak co się dzieje, kiedy nie korzystamy z gotowych platform blogowych jak WordPress?

Większość spam-komentarzy na blogu wycina Spam Karma 2, najpopularniejszy plugin dla WordPress. Przyznaję, że wtyczka czasami usuwa wartościowy komentarz, ale bardzo rzadko i w tej sytuacji, dobro ogółu zwycięża nad dobrem jednostki. Wszystko to według wiele różnych scenariuszy i kryteriów oceny komentarza. Istnieją oczywiście inne sposoby walki ze spamem w komentarzach, które sprawdzam na moim testowym silniku bloga.

Pierwszy i podstawowy to CAPTCHA, ale jak pewnie wszyscy wiedzą to zabezpieczenie daje tyle samo problemów albo i więcej niż korzyści. Łatwo się implementuje, jednak trudno korzysta. Szukamy więc rozwiązania nie polegającego na przepisywaniu trudnych wyrazów, czy odpowiadania na skomplikowane pytania.

Mianowicie Khron podał namiary do dwóch pluginów. Co jednak boli mnie przy wtyczce WP Free Captcha to kwestia jej działania tylko przy włączonym JS, co w moim przypadku wyklucza, jako rozwiązanie mało elastyczne. Wiem, że niewiele osób wyłącza JS, ale mimo wszystko takie osoby istnieją, a wówczas komentowanie przez nie będzie niemożliwe.

Bardziej trafia do mnie pomysł przedstawiony przez Acogitosis, czyli Smart Comment Spam Preventer. Nazwa rzeczywiście dobrana wybornie, ale czy pomysł rzeczywiście działa. Co to jednego można być pewnym.

Ukrytego pola formularza nie wypełni prawdziwy użytkownik, bo go nie widzi, a podczas komentowania nie ma powodów do zaglądania w kod strony

Tylko jaką mamy gwarancję, że robot wypełni ukryte pole, a tym samym zdradzi swoją spamową naturę? Nie wiem tego, bo jeszcze nie testowałem. Jeśli znacie inne sposoby walki, ze spamem w komentarzach poza sytemem WordPress to czekam na informacje. Szukam rozwiązania, które nie ogranicza nikogo, ze względu na sprzęt, platformę, przeglądarkę i inne kryteria, Jednocześnie jest dostępne i użyteczne.

Planuję w dalszej kolejności sprawdzanie IP komentującego, jego email, adres strony lub nazwę. Na tej podstawie przeszukanie bazy czy dany osobnik dokonał prób spamowania. Jeśli nie przyniesie rezultatu lub zawiedzie pozostanie sprawdzenie treści w poszukiwaniu wielu linków, słów kluczowych lub jeszcze innych zasad.

4 odpowiedzi do “Komentarze i SPAM – pierwsze starcie”

  1. Rzeczywiście, statystyki traktujące o spamie przerażają :/ Nawet wtyczki antyspamowe czasem nie wyrabiają. No ale co zrobisz :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *