A List Apart – pierwszy profesjonalny magazyn

alistapartMoja aktywność w sieci zmienia się okresowo. Od wielu lat obserwuje moje gwałtowne zainteresowanie tematem, szybkie poznanie i sprawdzenie możliwości, aż do stopniowego zaniku entuzjazmu. Prawdopodobnie, podobne syndromy dotykają wielu internatutów, a rozwiązanie jest bardzo proste. Uniwersalna zasada „lepiej mniej, a częściej” lub „równo i regularnie” to klucz do sukcesu. Dokładnie jak w przypadku magazynu A List Apart, który od wielu lat jest źródłem inspiracji i pomocy dla ludzi związanych tworzeniem stron internetowych.

A List Apart to magazyn internetowy, który powstał w czasach, gdy na komputerach użytkowników królowały przeglądarki Netscape 4 i Internet Explorer 4. Zaskakujące, że o wiele większe serwisy nie podołały próbie czasu i po cichu odeszły w zapomnienie lub zupełnie zniknęły. Od czego zależy sukces serwisu, który co dwa tygodnie przedstawia 2 artykuły na temat technologi i aplikacji internetowych oraz standardów sieciowych?

Magazyn twórców standarów sieciowych ma prostą i minimalistyczną formę, dla niektórych pewnie nawet przestarzałą. Przypuszczalnie popularniejszy w ostatnich latach Smashing Magazine przyjął odmienną strategię dostępu do odbiorców. Żywy, kolorowy i dynamiczny układ z pewnością przyciąga młodszych, często początkujących programistów i projektanów, którzy szybko zdobywają doświadczenie. Częste i zróżnicowane artykuły, szeroka tematyka i przede wszystkim realne przykłady zastosowania i użycia dają natychmiastowy efekt. Sam o wiele częściej zaglądam właśnie tam lub czytam książki z serii Smashing Books.

Magazyn A List Apart to przykład serwisu z poprzedniej epoki, przeznaczonego dla ludzi dojrzałych, którzy mają plany długo terminowe i planują z pewnym wyprzedzeniem. Oczywiście, moja opinia jest w pewnym stopniu subiektywn, ale jest w tym trochę racji. Artykuły prezentowane w serwisie Jeffreya Zeldmana są często zbyt ogólnikowe, ale przez to bardzij uniwersalne. Nie narzucają konkretnych rozwiązań czy zastosowania technologii. A List Apart pokazuję cel, do którego zmierzasz. Od Ciebie zależy jaką drogę wybierzesz. Dla mnie wartości magazynu i wpływ na dzisiejszy internet są niezaprzeczalne.

Sam pamiętam jak przed laty czytałem kolejne wydania książek Zeldmana czy Erica Meyera na temat standardów sieciowych i właściwych praktyk programistycznych. Takie rzeczy nie zmieniają się z dnia na dzień, a nawet z roku na roku. Tak samo jest z A List Apart, które moim zdaniem przetrwa kolejne dziesięć lat albo i więcej. Przeminęły czasy Internet Explorera 6, skryptów dedykowanych przeglądarkom i sezonowych hitów internetu, ale dalej znajdziesz tematy, które teraz i przez kolejne miesiące będą powtarzane jak mantra. Hasła typu chmura, no-sql, html5 czy podobne są tylko marketingowymi sloganami, jeśli nie mają solidnych podstaw.

3 odpowiedzi do “A List Apart – pierwszy profesjonalny magazyn”

  1. Pamiętam A List Apart z lat młodości, gdzie poznałem pierwsze poważne techniki CSS… Sliding Doors to było coś, a dziś tylko same prefixy i nowe cuda do styli wrzucają.

    ps. widzę, że znowu łapiesz falę wznoszącą, ciekawe na jak długo ;)

  2. To było dobre, myślę, że warto reaktywować ten magazyn. Realia są co prawda inne, ale potrzeby w zasadzie się nie zmieniły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *