Ciężka droga do sukcesu

Natura człowieka i zwykła ciekawość zmuszają nas do ciągłych poszukiwań i nauki. Skutkiem tego jest właśnie postęp technologiczny i poprawa wielu procesów. Programista podobnie jak inni ludzie uczy się całe życie. Wiele umiejętności znajduje zastosowanie zupełnie przypadkowo, ale każdy rozwiązany problem daje mnóstwo satysfakcji, przynosi nowe doświadczenie, wzmacnia pewność siebie, dlatego nigdy nie przestajemy się uczyć, a przynajmniej nie powinniśmy.

Motywacja do nauki

Powody zdobywania kolejnych umiejętności są bardzo różne. Konieczność poznania i zrozumienia procesów związanych z nowymi zadaniami to bardziej wymóg w przypadku niespodziewanej sytuacji.

Jednak naturalna chęć rozwoju w celach poznawczych oraz zaspokojenie własnej ciekawości idealnie wpisuje się w czynniki motywujące do nauki. Istotne w takiej sytuacji jest samoistne dążenie do celu, gdyż nieobarczone zewnętrznym naciskiem rozwijanie się daje znacznie większe szanse sukcesu.

Zdarza się, że własny rozwój podyktowany jest powodem ekonomicznym. Obecna kultura konsumpcjonizmu prowadzi do jeszcze większego zaangażowania w pracy niż w przeszłości, głównie celem zdobycia środków na szereg potrzeb mniej lub bardziej koniecznych naszej codziennej egzystencji.

Rynek umiejętności

Wielokrotnie zastanawiałem czy wynagrodzenia oferowane programistom albo innym ludziom pracującym w branży IT są adekwatne do ich umiejętności. Bo czy właściwe jest płacenie młodemu człowiekowi, często nawet poniżej 30. roku życia, kwoty rzędu 5-10 tys. złotych brutto, kiedy pani w osiedlowym sklepie lub pan na ulicy zarabia znaczenie mnie za swój trud w pracy każdego dnia. Z drugiej strony czy prezesi i szefowie wielkich spółek, banków lub korporacji mają taki udział w zyskach firm, że zarabiają po 50 tys. miesięcznie lub więcej?

Nie ja, o tym decyduję, ale mamy wolny rynek. Każdy niezadowolony ma możliwość zmiany pracy, jeśli tylko podejmie wyzwanie i zwiększy własne umiejętności, bo przecież od tego głównie zależy nasza życiowa pozycja, a przynajmniej tego byśmy chcieli.

Programista wśród innych ludzi

Ludzie pracujący w branży IT to przeważnie młode osoby. Głównie mężczyźni, bo kobiety stanowią mniejszy udział w całości rynku, ale sam podział zależy od konkretnej dziedziny. Mężczyzna w wieku 20-40 lat zajmuje różne stanowiska w zależności od doświadczenia i umiejętności. Kobiety w tej materii są równie dobre, jeśli nie lepsze ze względu na większą staranność, ale zwyczajnie jest ich za mało na rynku pracy.

Zasadniczo programista i programistka są szczególnymi przykładami ludzi o bardzo ważnych umiejętnościach. Najprościej określimy to analitycznym myśleniem i kreatywnością, a objawia się w bardzo prosty sposób. Komputery, elektronika i maszyny są w naszym codziennym życiu coraz bardziej obecne. Tacy ludzie nie tylko używają tego typu urządzeń, ale wiedzą jak one działają. Może to zbyt duży skrót myślowy, ale człowiek jako istota myśląca jest w stanie rozwiązać dowolny problem. Komputer jako byt z ograniczoną świadomością (jeszcze) jest w stanie wykonywać wiele operacji z ogromną szybkością. Rola programisty polega na umiejętności znalezienia rozwiązania problemu i przekazania sposobu działania maszynie, która zrobi to szybciej.

Weryfikacja własnych umiejętności

Jeśli nasza obecna sytuacja jest trudna lub wymagająca zmiany to zastanawiamy się na możliwymi scenariuszami. Zmiana pracodawcy, miejsca pracy czy stanowiska? Każda z tych zmian może być korzystna, ale ostatnia bardziej skomplikowana, gdyż często związana z większym zakresem obowiązków, a tym samym nowymi umiejętnościami.

Jeśli pracujesz w jednej firmie przez kilka lat to pracodawca ma doświadczonego i rzetelnego pracownika, jednocześnie przez ten okres daje jasno do zrozumienia czy jest rzeczywiście zadowolony z pracy takiego pracownika. Jeśli pracodawca nie ma zastrzeżeń sposobu wykonywania powierzonej pracy to wszystko jest w zasadzie dobrze, ale skoro jest zadowolony to pracownik również powinien. Dlaczego zatem zmiana wynagrodzenia najczęściej wiąże się ze zmianą pracy lub inicjatywą podwyżki ze strony pracownika? Kiedy pracodawcy zrozumieją, że prowadzenie firmy to nie tylko bilans przelewów do ZUS i pensje pracowników, ale żywi ludzie? Lepsza podwyżka dla doświadczonego pracownika czy podobny koszt i wdrożenie nowej osoby?

Jeśli przez kilka lat nie szukaliście nowej pracy to prawdopodobnie nie znacie zarówno wymagań obecnych pracodawców, jak i szeregu dodatków oferowanych przez w ogłoszeniach. Firmy szukają, walczą i są gotowe zapłacić dużo za pracę ludzi doświadczonych, kreatywnych, gotowych do dalszego rozwoju i pozytywnie nastawionych do życia.

Może zatem wystarczy poznanie nowej technologii, wykorzystanie innego narzędzia w projekcie albo zastosowanie innowacyjnej metody w starym skostniałym procesie. Możliwości jest wiele, ale potrzebna jest również własna inicjatywa. Kiedy ostatnio byliście na choćby rozmowie o pracę? Przecież takie spotkanie do niczego nie zobowiązuje, a pokazuje wiele on nas samych.

Kto kogo potrzebuje

Czy nas obecny pracodawca docenia nas w satysfakcjonującym stopniu? Czy inna firma jest gotowa za te same umiejętności i doświadczenie zapłacić tyle, ile jest warte w naszej ocenie? Jeśli pracujemy w jednej firmie kilka lat to albo jest nam tam wystarczająco dobrze, albo nie chcemy się rozwijać. Taki sygnał wysyłamy naszym potencjalnym pracodawcom, a ponieważ chęć rozwoju jest zapisana w charakterze człowieka to zawsze może być lepiej niż jest obecnie.

Dopóki nie zaryzykujemy to nie przekonamy się odnośnie własnej wartości. Czas biegnie do przodu, dlatego szkoda go na rozpamiętywanie przeszłości, a tkwienie w teraźniejszości jest równie bezwartościowe. Skierowanie własnej uwagi w kierunku przyszłości to pewna droga do poprawy sytuacji i oczekiwanego sukcesu. Nie czekaj na później, bo jutro już nadeszło i trwa. Chcesz być częścią jutra czy wczoraj? Wszystko zależy od Ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *