Spam w komentarzach WordPress

WordPress pozwala na bardzo łatwe tworzenie wpisów na blogu. Pisanie komentarzy przez czytelników jest równie proste i przyjemne, jeśli wyłączymy konieczność rejestrowania i logowania użytkowników. Wówczas jednak nasze artykuły bardzo szybko staną się siedliskiem spamu, rozsiewanego przez wredne roboty. Istnieje kilka rozwiązań tego problemu.

Jeżeli prawdziwa osoba chce zostawić odpowiedź po przeczytaniu naszego wpisu, powinno się to odbyć jak naprościej. Wystarczające będą podpis, treść komentarza oraz adres email, który nie będzie publikowany. Co jednak z robotami, dla których podanie takich danych jest banalną czynnością?

Nie możemy wymagać rejestracji użytkowników, a potem logowania tylko dla komentowania wpisów. Po pierwsze zniechęci to osoby czytające nasze teksty. Po drugie roboty mogą równie łatwo założyć fikcyjne konto, aby dalej atakować nas spamem.

Rozwiązaniem może być dla nas wtyczka Spam Karma 2, która sprawdza wiele dróg, jakimi krąży spam. Proces instalacji i włączenia przebiega bezproblemowo, nawet w najnowszej wersji WordPress 2.7 Coltrane. W panelu administracyjnym możemy zmienić paramety dostępnych filtrów antyspamowych.

Innym rozwiązaniem jest wtyczka Akismet, dostępna w WordPress od samego początku. Jednak do jej prawidłowego działania niezbędny jest unikalny API key, który otrzymamy po założeniu konta na stronie WordPress.

Osobiście używam Span Karma 2, ale nie wątpię, że Akismet byłby równie skuteczny.

17 odpowiedzi do “Spam w komentarzach WordPress”

  1. Niestety nie ma doskonałych sposobów obrony przed spamem. Podane rozwiązanie to napewno jest ułatwienie, jednak tak czy siak najlepszą metodą jest moderacja. Trochę czasochłonne zajęcie, ale jak ktoś prowadzi wartościową stronę, to raczej nie pozostaje nic innego.

  2. To prawda, ale jak moderować komentarze, jeśli co setny dla przykładu jest spamem. WordPress jest bardzo rozbudowany i elastyczny, ale cena za to jest równie wysoka.

    Możemy przyjąć, że 99% komentarzy jakie Span Karma wyłapie to rzeczywiście spam. Szkoda jeśli rzeczywisty komentarz znajdzie się wśród nich, bo wówczas raczej, go moderator nie znajdzie.

  3. Niestety na moim WordPress jest bardzo dużo komentarzy i nie jestem w stanie ich wszystkich przeczytać. A bardzo się dużo zdarza komentarzy nie od rzeczy.
    Pozdrawiam

  4. Dodałem ten komentarz z ciekawości czy wykorzystam nick użytkownika który już wcześniej dodał komentarz :)

  5. widocznie Tomasz jest uzytkownikiem zarejestrowanym dlatego wyświetla się na czerwono. Gdyby jednak był niezarejestrowany nazwy by się zdublowały.
    Czy jest jakiś znany sposób aby tego uniknąć?

  6. nie, to nie powód dla którego jest inny kolor uzytkownika. Właściwie tu kolory pojawiają się od czapy… Nie ważne. Tu jest jakis bład w WP i może zna ktoś rozwiązanie na sprawdzanie użytej w komentarzach nazwy uzytkownika.

  7. Witam,

    Wpis na tej stronie już trochę ma, ale postanowiłem skomentować podane tutaj wyżej rozwiązanie. Jest to oczywiście bardzo dobry sposób gdy nie chcemy używać captcha. Ma to jednak ogromną wadę. Wiele komentarzy takich wartościowych ląduje w spamie i niestety bardzo często już nikt ich nie więcej nie zobaczy.

    Jak dla mnie moderacja jest i tak najlepszym sposobem na pozbywanie się spamu. Robiąc to codziennie nie będziemy mieli nagle 20 tysięcy spamowych komentarzy do usunięcia.
    Pozdrawiam.

  8. Coś w tym jest, ale usuwanie w kółko reklam leków czy ofert przedłużania członka może być dużo bardziej irytujące niż brak komentarzy. A liczba prawdziwych komentarzy jaka trafia do spamu w ten sposób jest znikoma.

  9. Ja używam wtyczek nospamnx, invisible captcha i askimet i wszystko jest jak trzeba. Jak ktoś sobie toalnie nie radzi ze spamem to zawsze można wyłączyć, usunąć komentowanie w wp :)

  10. Ja od jakiegoś czasu testuję wtyczkę antispam-bee – w angielskiej wersji językowej – polskiej brak póki co. wyłapuje tak na oko 95% spamowych kometarzy, plusem jest to, że nie trzeba się nigdzie rejestrować – instalacja jest b. szybka. wtyczka oczywiście darmowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *